wtorek, 20 listopada 2012

Różowiutka nalewka z granatu



Własnoręcznie wykonane prezenty bez wątpienia należą do najmilszych podarunków. Dlatego, tej jesieni poeksperymentowałam trochę z nalewkami i i owocami w alkoholu. Dziś zapraszam na “Różowiutką nalewkę z granatu”.


Granaty nie bez powodu są nazywane "owocem życia" i od tysięcy lat uznawane za symbol nieśmiertelności i zmysłowości. Sok z tych owoców chroni serce, naczynia krwionośne, prostatę, poprawia samopoczucie, odmładza, dodaje sił witalnych, a jako naturalny afrodyzjak zwiększa libido i skutecznie podnosi temperaturę w sypialni.

A jeśli pożyteczne uda się nam połączyć z przyjemnym, to już mamy pełnię szczęścia))

Zapraszam na kieliszeczek nalewki z ziaren granatu, doskonale rozgrzewającej w chłodne wieczory. 
(Przepis jest moją improwizacją)


Różowiutka nalewka z granatu

• 2/3 duże, dojrzale granaty- nigdy zepsute ( owoce muszą mieć mocno czerwone i słodkie pestki)
• ¾ l wódki
• 100g cukru
• laseczka wanilii
• w zależności od gustu (2 goździki, 1 ziarno kardamonu, kora cynamonu)

Granaty myjemy, przecinamy na pó
ł i wybieramy pestki z białego miąszu. Ziarna granatu zalewamy w litrowej butelce wódką( butelka powinna być wyparzona i osuszona), dodajemy cukier, przekrojana laseczkę wanilii, ulubione przyprawy (u mnie 2 goździki) i szczelinie zamykamy. Odstawiamy nalewkę w słoneczne miejsce na około 30/40 dni, aby nabrała mocy. Co kilka dni potrząsamy butelką, aby cukier dobrze się roztopił. Po tym czasie przecedzamy nalewkę przez bardzo gęste sitko, lub filtr od kawy i rozlewamy do butelek. Po około 10 dniach możemy delektować sie pysznym, zdrowym:-)) trunkiem.

p.s u nas nic się nie marnuje. Słodkie, procentowe pestki (doskonałe na trawienie) na pewno znajdą zwolenników.
   


Uwaga nr.1 Owoce powinny puszczać sok na słońcu, a gotowe nalewki stać w ciemnym miejscu.

Uwaga nr.2 Ważna jest cierpliwość. Tak jak w przypadku win, dłuższy czas leżakowania zapewni nalewce bardziej wyrafinowany smak. Prawdziwie dobra nalewka będzie gotowa po 3 latach. Tylko kto tyle wytrzyma? he he



Tym wpisem dołączam się do akcji:

20 komentarzy:

  1. witam, bardzo proszę o podanie mi kategorii kolorystycznej :) bo różowy nie występuje w akcji - ale jeśli sie uprzemy, jest odmiana czerwieni ale i filetu ;) do jakiej kategorii mam dodać przepis ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie, jesli da sie zakwalifikowac do czerwonej to super, ale jak nie mozna to trudno)). ziarenka sa czerwone, wiec moze przyjmijmy, ze jest czerwona.

      pozdrawiam serdecznie)

      Usuń
    2. zapisane ;) i dołączone :)

      Usuń
  2. Fajny przepis, granat znajduje się u mnie w pierwszej 10 ulubionych owoców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Veronika, zapraszam do wyprobowania, bo pyszny))

      Usuń
  3. Hi.co wy na to wino z jezyn zostalo przedystylowane .nastepnie tzrymane w beczulce debowej z rodzynkami i po trzech miesiacach zlane do butelek i zakopane w ogrodku na glebokosci 1 metra . teraz lezkuja w piwnicy no niestety tylko 3 butelki zostaly. Zapomnialem dodac ze leza od 2000 roku .

    OdpowiedzUsuń
  4. A Miód zamiast cukru może być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA nie robilam, ale wydaje mi sie, ze dodatek miodu moze polepszyc smak nalewki)

      choc bylabym ostrozna z miodem gryczanym czy spadziowym, aby zbytnio nie zmienil jej smaku)

      Usuń
  5. Witam.Rewelacyjna strona,warto tu zaglądać.


    my site :: marketing internetowy

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa stronka i mega dużo fajnych rzeczy.
    Serdecznie gratuluję i pozdrawiam autorów.

    Also visit my webpage; reklama

    OdpowiedzUsuń
  7. Własnie wstawiłam moja nalewkę. Co prawda z jednego owocu i jednej szklanki wódki.... zobaczymy czy zasmakuje domownikom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A czy można zrezygnować z laski wanilii lub zastąpić ją czymś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze mozna pominac)

      Usuń
    2. To wspaniale, w takim razie mogę dzisiaj zabrać się za moją nalewkę :)) Dziękuję za szybką odpowiedź!

      Usuń
  9. Ach jeszcze jedno pytanie, bo z góry wiem, że nie wytrzymam 3 lat. Po jakim (realnym do wyczekania) czasie można pić taką nalewkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach dopiero teraz doczytałam że już po 10 dniach :))

      Usuń
  10. Ratunku! W jednej nalewce owoce granatu nie są na dnie tylko trochę wyżej (lewitują w wódce ;-)) Czy to normalne? W drugiej są na dole. Zastanawiam się czy owoce nie były przejrzałe, niby z zewnątrz granat był w porządku, ale owoce były już mocno czerwone.
    Jeśli się psuje to czy można ją odratować? Zrobiłam nalewki wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw sie!Jesli owoce byly mocno dojrzale to jeszcze lepiej, naleweczka bedzie bardziej aromatyczna.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ufff... pocieszyłaś mnie :) No to teraz czekam niecierpliwie aż się zrobi.

      Usuń
  11. "...Prawdziwie dobra nalewka będzie gotowa po 3 latach. Tylko kto tyle wytrzyma? he he...". Najstarsze moje nalewki mają po 10 lat. Niestety niektóre nalewki nie powinny stać dłużej niż 6-12 miesięcy - to te które są na bazie wina. Pomimo że ich moc to ok.35-50% często po w/w okresie zmieniają smak na gorszy. Niektóre nalewki po ok.3 miesięcznym odstaniu i dwukrotnym filtrowaniu przez podwójne filtry od kawy po jakiś czasie ulegają jakiejś reakcji chemicznej i tworzą się "farfocle". Konieczna jest powtórna filtracja i dopiero wtedy mogą stać nawet 10 lat. Oczywiście wszystkie nalewki na miodzie a szczególnie krupniki powinny stać przynajmniej 7 lat..... U mnie stoją, ale ja mam obecnie ponad 180 litrów nalewek. I ciągle robię następne. Ciągłość zapewniona!. Pozdrawiam i życzę smacznego!

    OdpowiedzUsuń